• Wpisów:52
  • Średnio co: 39 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 12:19
  • Licznik odwiedzin:3 153 / 2101 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 


Co Wy na to ? kto sobie dziś zrobił wolne ? Mi mama postawiła warunek, albo pójdę lekarza i zostanę w domu, albo idę do szkoły. Przez chwilę upierałam się, że nic mi nie jest ale mało pomogło A u Was jak?
 

 
Dziś Kurt obchodzi 19-stą rocznicę śmierci, kto pamiętał? Chciałabym cofnąć czas. Może to wszystko by się nie wydarzyło? Może ja pojechałabym na jakiś koncert? Chciałabym..
Oddajmy cześć Kurtowi, co?
[*]
pamiętam Kurt ♥♥♥
****
Był wielkim człowiekiem, tworzył z pasją i to kochał. Uważam, że należy mu się szacunek, nawet jeśli ktoś nie lubi jego muzyk, lub się nią po prostu nie pasjonuje
___
jako pierwsze wstawiam zdjęcie KOCHANEJ i ZAJEBISTEJ TRÓJECZKI --> ciekawe czy panowie obchodzą jakoś dzisiejszy dzień?
A reszta zdjęć to sam kochany Kurt Cobain, najlepszy artysta jaki kiedykolwiek był i będzie <33
--------
 

 
Kurt Cobain - Dave Grohl - Krist Novoselic
kochani są
♥♥♥
 

 
http://www.cobaincase.cba.pl/index.php/using-joomla
świetnie opisane ! zawarte informacje dla niewtajemniczonych : )
 

 

♥♥
  • awatar Gość: super blog i ciekawe wpisy :) ZApraszam do mnie :* zachęcam do komentowania :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Hej hej, to znowu on, Pan Cudowniak ♥ skan skan skan <3 kocham go, i mam nadzieję, że wy również
 

 
Jak przez mgłę docierało do mnie, że lekarze biegali wkoło i coś krzyczeli. Przez chwilę patrzyłam w te intensywnie zielone oczy, ale nie mogłam dłużej zapanować nad własnym ciałem, Zamknęłam oczy i...
Gdy otwarłam oczy poraził mnie brzydki kolor ścian. Poczułam się, że mnie przytłacza coraz bardziej i bardziej. Niebieskie brudne ściany wydawały się mnie zgniatać, przybliżały się do siebie, i zdawały się mnie nie zauważać. Zdezorientowana zaczęłam krzyczeć na całe gardło.
Dopiero po chwili zauważyłam, że w kącie pokoju siedzi na brzydkim, rozklekotanym krześle młoda babka. Zerwała się i podbiegła do mnie, mówiąc :
- Coś się dzieje?
- Gdzie ja jestem? - odpowiedziałam pytaniem na pytanie.
- W szpitalu, na oddziale psychiatrycznym.
- to jakiś żart?
- Nie, już dwa razy targnęłaś na swoje życie skarbie, nie możemy pozwolić abyś sobie coś zrobiła. - Powiedziała i dotknęła mojej ręki. Spojrzałam tam i zobaczyłam ogromny opatrunek. Zaczęłam się bać. O co tu chodzi? Ktoś mnie wrabia, tylko kto i po co? Rozejrzałam się po sali i zobaczyłam chłopaka, wpatrywał się we mnie dużymi oczami o zielonej barwie. Coś mi to przypominało. no taak! To przecież oczy tego chłopaka który krzyczał o pomoc. Ale.. Coś mi się tu nie zgadzało. Przecież to nie on. Wpatrywał się, a ja speszona odwróciłam wzrok. Zdezorientowana i wystraszona pomyślałam, że chciałabym tego wszystkiego uniknąć. Haha good joke, ja i psychiatryk. Przecież to nie realne. Drzwi do sali się otworzyły i uderzyły o ścianę. Odpadł kawałek arby razem z tynkiem i z cichym szmerem posypał się na zielono - szare gumoleum. Super lepszej sali nie mogłam sobie wymarzyć, podniosłam wzrok na osobę stojącą w drzwiach.Młody mężczyzna, w białym fartuchu z niebieską podkładką w ręce.
- Witam panienkę, jak się czujemy?
- A jak pan myśli? - niemalże warknęłam. Nie ruszyło go to, na jego twarzy nic się nie zmieniło, nadal się uśmiechał.
- No wiesz, ogólnie rzecz biorąc to odpowiedzi mogą być różne.
Boże, ledwo wszedł a już mnie denerwuje.
- Czuję się świetnie i nie rozumiem po co tu jestem.
Z lewej strony dobiegło mnie prychnięcie.
- Michał! Wiesz, że teraz kiedy nie ma wolnych sal, nie będziesz sam.
- No to co? - chłopak miał chrapliwy lecz przyjemny dla ucha głos.
- To to, że teraz musisz zaakceptować innych. - powiedziawszy to odwrócił się w moją stronę i z uśmiechem powiedział:
- Michał jest u nas od 3 miesięcy, mam nadzieję, że się polubicie. No więc tak yy...Jak masz n imię?
- Jas.
- Jas, tak jasne, chcę się dowiedzieć, czemu to zrobiłaś.. Czemu się okaleczyłaś?
- A czy to ważne? Chcę stąd wyjść i tyle.
- Niestety, to nie jest możliwe, musisz tu zostać.. Przez jakiś czas, twoje zdrowie psychiczne jest bardzo niepokojące i musimy cię leczyć. Jednym słowem, musisz tu zostać. Po południu twoja mama przywiezie ci ubrania i najpotrzebniejsze rzeczy i możesz rozpoczynać terapię.
- Nie potrzebuję terapii! potrzebuję spokoju i wolności.
- Michał ci powie kiedy są posiłki i zbiórki, a teraz muszę iść na obchód.
powiedział to tak jakby w ogóle nie usłyszał mojego protestu. Fajnie sie tu traktuje ludzi. No serio... Popatrzyłam na Michala który teraz się wpatrywał w okno za którym były kraty...
 

 
- Wypijamy za tych, którzy mieli być na zawsze.
- Stary nie mam tyle wódki.
 

 
Myślę, że jestem głupi albo może tylko szczęśliwy (I think I'm dumb or maybe just happy - Dumb)


Najwspanialszy
 

 

Jak słucham to mnie dreszcze przechodzą
 

 
Siemka, zapewne są tu tacy, którzy kolekcjonują gazety typu Bravo .Chodzi mi o to, że w tych gazetach są również plakaty I mam wielką, wręcz ogromną prośbę, jeśli znajdziecie jakiś plakat z Nirvaną, czy Kurtem bylibyście w stanie mi go hm.. wysłać? Jeśli jest ktoś proszę pisać na priv Będę bardzo wdzięczna
A właśnie, jeszcze jedno. Jest ktoś, kto wie gdzie można kupić sweter w stylu Kurta? Ten w paski
  • awatar Gość: o rany <3 super blog! dzisiaj upiłam dwie płyty nirvany! jeśli bd dużo chętnych, to pewnie zrobie rozdanie i dołącze jedną płytę;)
  • awatar Folari: Ja zawsze wypatruję plakatów z zespołami w gazetach. :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Najwspanialszy ♥
 

 

<3



I łzy same napływają do oczu <33